poniedziałek, 8 września 2014

Marysia i Tomek

A więc zaczynamy :)
Maj. Wiosenna pogoda. W drodze do salonu, deszcz.
Zgoda Marysi na potargane włosy i nieschodzący uśmiech z twarzy Tomka.

Dzięki, że mogłem być z Wami :)